William i Kate opłakują śmierć Lupo

Lupo, psa z Cambridge już nie ma

O ile powszechnie wiadomo, że królowa Elżbieta II lubi otaczać się przedstawicielami psiej rasy – czego dowodem są jej liczne psy rasy Corgi – o tym samym przywiązaniu wiedzieliśmy mniej u Kate i Williama.

A jednak to poprzez post na oficjalnym koncie księcia i księżnej Cambridge na Instagramie 22 listopada ta czułość dla psów została ujawniona opinii publicznej. Niestety, była to bardzo smutna wiadomość, ponieważ para ujawniła śmierć Lupo, ich czarnego cocker spaniela, który dzielił ich codzienne życie przez 9 lat.

Zobacz ten post na Instagramie

Wpis udostępniony przez księcia i księżną Cambridge (@kensingtonroyal)

Zdjęciu zaginionego zwierzęcia towarzyszy podpis, który świadczy o głębokim smutku pary:

„Niestety, w zeszły weekend zmarł nasz drogi pies Lupo. Był sercem naszej rodziny przez ostatnie dziewięć lat i będzie nam go bardzo brakowało. Williama i Kate. »

Wcześniej Lupo pojawił się już na kilku zdjęciach rodziny królewskiej, zwłaszcza obok Gorgesa, najstarszego syna pary. Był także bohaterem czterech książek dla dzieci zatytułowanych „Przygody królewskiego psa”.

Wzruszający hołd dla Jamesa Middletona, brata Kate

Lupo, którego imię oznacza po włosku „wilk”, został podarowany parze przez rodzinę Kate Middleton wkrótce po ich ślubie w grudniu 2011 roku. To Ella, pies należący do Carole i Michaela Middletonów, który urodził go.

Z konta Jamesa Middletona na Instagramie dowiadujemy się również, że Lupo miał kilkoro braci i sióstr, w tym Zulu, Inkę i Lunę adoptowanych przez brata księżnej Cambridge. Ten ostatni jest też bardzo przywiązany do cocker spanieli, bo ma ich aż 5.

Zobacz ten post na Instagramie

Wpis udostępniony przez Jamesa Middletona (@jmidy)

Chciał też złożyć żywy hołd Lupo na Instagramie, deklarując:

„Z wielkim smutkiem odszedł Lupo, ukochany pies mojej siostry Catherine i jej rodziny. Lupo był synem Elli, bratem Zulusów, Inki i Luny. Miał 9 lat.
Nic nigdy nie przygotuje cię na stratę psa. Dla tych, którzy nigdy nie mieli psa, zrozumienie tej straty może być trudne. Jednak ci, którzy kochali psa, wiedzą prawdę: pies to nie tylko zwierzę domowe; jest członkiem rodziny, najlepszym przyjacielem, wiernym towarzyszem, nauczycielem i terapeutą.
Przez lata wiele osób dzieliło się ze mną bólem, jaki odczuwali po stracie psa, a dla większości z nich strata psa jest pod każdym względem prawie porównywalna ze stratą ukochanego człowieka. Ból po stracie pierwszego psa Tilly w 2017 roku nadal mnie boli, a wiadomość o śmierci Lupo wywołała falę emocji.
Nie ma wielu zasad, jak opłakiwać psa, ale Pomodliłem się, zapaliłem świecę i zabrałem Ellę (jego mamę) na długi spacer, aby spędzić trochę czasu wspominając Lupo.Spoczywaj w pokoju Lupo. Tilly i Mini czekają na Ciebie. Zawsze będziesz pamiętany, a twoje dziedzictwo będzie żyło wiecznie. Dobry chłopak. »